Dziś dopiero na 17:00 do lekarza, więc mam trochę czasu by się ogarnąć i pomyślałam, że napiszę parę słów o jednym z pokazów, który oglądałam rano na FashionTV. Mianowicie, Zuhair Murad Spring/Summer 2011.
Strasznie mi się spodobały niektóre kreacje, naprawdę cudo, a sam pokaz był magiczny.
Ach, od paru miesięcy marzy mi się 'wypad' na fashion week, niestety na razie jest to kompletnie niemożliwe. Na razie.
Szukam od dłuższego czasu nauczycielki śpiewu, żeby dopracować mój głos, ale ciągle znajduję tylko ludzi z WARSZAWY, a ja potrzebuję nauczyciela w Radomiu. Razem z Louis już wychodzimy z siebie, żeby w końcu kogoś znaleźć, ale na razie nie ma efektów. Rzeźnia.
Czekam na Karola, który przyniesie mi lekcje; wreszcie jakiś kontakt z otoczeniem, przez ostatnie dni laptop był moim najlepszym przyjacielem, ale już znudziło mnie pisanie z ludźmi na gadu i czacie. Miałam dziś taki dziwny sen, że w centrum handlowym M1 rozdawane były nagrody MTV EMA 2011 o.O No tak, to było zbyt piękne, żeby było prawdziwe, wszystkie gwiazdy na wyciągnięcie ręki...cóż.
Czekam, aż Louis doda notkę na bloga, bo czuję potrzebę poczytania czegoś. Chcę już ferie i buszowanie po bibliotece w Jedlnia City w poszukiwaniu biografii, którymi mam zamiar zajmować sobie czas podczas tych dwóch tygodni.
Jestem głodna. Aż dziwne, to mi się nie zdarza od dawna, ale to może te kilkadziesiąt godzin bez jedzenia, sama nie wiem...Ogólnie pogoda jest beznadziejna, pada, zimno, wieje i pragnę wiosny!
Miłego dnia!
Pokaz i kilka kreacji Z.M:


o boże EMA <3 niestety nie w Polsce ; //,pewnie znowu jebną w Berlinie albo Madrycie...a my sobie nie polecimy bo w 2011 zmienili prawo i można lecieć od 16l. ćwoki jedne ;//
OdpowiedzUsuńJak będzie w Berlinie to ja jadę na 10000% i TY jedziesz ze MNĄ <3
OdpowiedzUsuń